Cisza to standard na który niestety nie każdy może sobie pozwolić. Chodź brzmi to strasznie to tak właśnie jest. Bo przecież mało kto ma możliwość (przede wszystkim finansową) uciec przed hałaśliwym sąsiadem czy przed zgiełkiem miasta. W wolny dzień o poranku nawet dźwięk koszonej trawy wydaje nam się hałasem nie do zniesienia. A przecież wystarczy kilka prostych zabiegów, a nasze mieszkanie zmieni się w oazę spokoju.
Zgodnie z obowiązującymi normami poziom hałasu w pomieszczeniach mieszkalnych nie powinien przekraczać 40 decybeli w dzień i 30 w nocy. Wyciszanie najlepiej robić na etapie budowy, jednak nie zawsze jest to możliwe. Wtedy zadbanie o izolację akustyczną jest trudniejsze, ale nie niemożliwe.
Na pierwszy ogień powinno iść wyciszenie pokoju, w którym spędzamy najwięcej czasu. Najważniejsze jest wygłuszanie ścian. Należy stosować materiały dźwiękochłonne:
Wykonując wyciszenie pomieszczenia należy zwrócić szczególną uwagę na grubość wełny. Powinna mieć min 15cm. Musimy pamiętać, aby pomiędzy wełną, a płytami zostawić parocentymetrową przerwę.
Szeroko pojęta akustyka wnętrz nie zapomina także o drzwiach. Wygłuszanie drzwi najlepiej zacząć od uszczelnienia ich po obwodzie (pomiędzy drzwiami a ościeżnicą). W ten sam sposób należy również uszczelnić przestrzeń pomiędzy drzwiami a progiem. Jeżeli najbardziej uciążliwe są dźwięki w nocy, należy zawiesić zaraz za nimi jakąś ciężką kotarę lub koc. Może nie jest to sposób na wytłumienie drzwi, ale na pewno na zatrzymanie dobiegających z zewnątrz hałasów. Podobną metodą jest montowanie podwójnych drzwi, co również daje efekt zarówno wyciszenia, jak i docieplenia mieszkania.
Musimy mieć jednak świadomość, że bez względu na zabiegi jakie przeprowadzimy, to mieszkając w bloku i tak nie uda nam się odciąć od naszych sąsiadów i ich problemów.
Zobacz wszystkie artykuły z kategorii Wykańczanie
2009-06-25 14:21:20 (PG)

Aktualności









