
Tayberry to niezwykła, wieloletnia krzyżówka jeżyny i maliny wyhodowana w Szkockim Instytucie Produkcji Roślinnej w Dundee. Jej duże, cylindryczne, ciemno bordowe, długości do około 4-6 centymetrów owoce, mogą poszczycić się wyśmienitym słodkim, smakiem. Te deserowe, odznaczające się przyjemnym aromatem owoce, doskonałe będą również na przetwory.
Tayberry kwitnie późno, bo w czerwcu, ale owoce tej odmiany rozpoczynają dojrzewanie już w połowie lipca. Zbiór trwa zwykle do połowy sierpnia. Tayberry plonuje niezwykle obficie.
Decydując się na uprawę Tayberry, która to nie różni się zbytnio od uprawy malin, wybierzmy stanowisko ciepłe i słoneczne, o glebie żyznej, luźnej, próchnicznej, wilgotnej, nie przesuszającej się i nie zalewanej, o pH 6.0-6.5. Podobnie do malin i jeżyn Tayberry nie lubi zalegającej w glebie wody, przed posadzeniem krzewów zniwelujmy więc grunt. Uprawiana w takim miejscu z pewnością odpłaci nam silnym wzrostem. Maksymalna jej wysokość dochodzi nawet do około 3- 4 metrów. Pod uprawę nie będą nadawać się tereny będące zastoiskami mrozowymi, czy obszary nadmiernie wilgotne lub suche.
Tayberry sadzimy wiosną lub jesienią wykorzystując materiał rozmnażany wegetatywnie 1-2 letni, zakupiony w pojemnikach lub z bryłą korzeniową. Po sadzeniu wiosennym pamiętajmy o częstym podlewaniu krzewu oraz o przykryciu pąków u podstawy 5 centymetrową warstwa ziemi. W przypadku sadzenia jesiennego nie zapomnijmy o usypaniu kopczyka wokół krzewu.
Tayberry rozmnaża się przez odkłady wierzchołkowe lub sadzonki zielne.
Przed założeniem naszej plantacji zadbajmy o dokładne zniszczenie chwastów trwałych. Wskazana i polecana jest wcześniejsza uprawa roślin zmniejszających zachwaszczenie gleby. Wykorzystajmy więc rośliny okopowe lub kapustne. W przypadku zbyt dużego zachwaszczenia zastosujmy herbicydy. Dbając o użyźnienia gleby zastosować możemy obornik w dawce 40-60 t/ha.
W zależności od żyzności gleby konieczne może okazać się zastosowanie nawozów azotowych w dawce 30-60 kg N/ha, potasowych 40-80 kg K2O na 1 ha. Można również zastosować nawóz azotowy wiosną w dwóch dawkach, w maju i czerwcu.
Tayberry wymaga prowadzenia w formie szpaleru lub kolumny, bądź też zastosowania podpory w postaci słupków czy też rusztowań, mocowania do konstrukcji altan, ścian i murów. Pamiętajmy, iż Tayberry owocuje na pędach dwuletnich. Nie wydaje jednak odrostów korzeniowych
Szpalerowe prowadzenie Tayberry cechuje się wachlarzowym rozmieszczeniem pędów każdej rośliny przy zachowaniu rozstawy około 1,2-1,5 metra miedzy roślinami, przy uprawie amatorskiej. Każda roślinka wymaga bowiem przestrzeni równej 1,5 m². Ta krzyżówka daje silne, płożące się, długie, kilkumetrowe nawet pędy, pokryte licznymi, szpilkowatymi kolcami różnej wielkości. Pędy tak prowadzonego krzewu po przywiązaniu powinny zostać skrócone na wysokość około półtorej metra. Wszystkie pędy słabsze po zakończeniu owocowania powinny zostać wycięte. Młode pędy powinny zostać przywiązane do drutu rozciągniętego na wysokości około pół metra. Późną jesienią położymy je na ziemi wzdłuż rzędów i okryjemy w obawie przed mrozem.
Ta niezwykle żywotna roślina, odporna na choroby i niskie temperatury, poddaje się czasem sile mrozu. Zadbajmy więc o jej okrycie zimą, tylko bowiem właściwe zabezpieczona będzie w stanie corocznie i obficie owocować. Zabezpieczmy ją więc, wykorzystując dostępne osłony, zadbajmy szczególnie o jednoroczne pędy. System korzeniowy Tayberry wykazuje bowiem dużą wytrzymałość na mróz, dużo wrażliwsze bywają jednak pędy.
Kolumnowa forma prowadzenia Tayberry polega na przywiązaniu do silnego palika 5-6 rzędów i skróceniu ich na wysokości około półtorej metra. Po zbiorze owoców powinniśmy usunąć wszystkie dwuletnie pędy, natomiast nowe powinniśmy podwiązać do palika. Zabezpieczenie kolumnowej formy prowadzenia Tayberry przed zimą jest niezwykle proste, wszyscy bowiem znamy, bądź kojarzymy popularne chochoły. Pamiętajmy jednak, że zbyt długie przetrzymywanie osłony zimowej może zwiększyć podatność krzewu na wiosenne przymrozki.
Jesienią pamiętajmy o skróceniu pędów bocznych do 3 pąków. Zabieg ten najlepiej jest przeprowadzać w sierpniu.
Nie zapomnijmy o koniecznych zabiegach i trosce, a Tayberry z pewnością odpłaci nam obfitością ciemnoczerwonych, słodkich owoców.
Tayberry kwitnie późno, bo w czerwcu, ale owoce tej odmiany rozpoczynają dojrzewanie już w połowie lipca. Zbiór trwa zwykle do połowy sierpnia. Tayberry plonuje niezwykle obficie.
Decydując się na uprawę Tayberry, która to nie różni się zbytnio od uprawy malin, wybierzmy stanowisko ciepłe i słoneczne, o glebie żyznej, luźnej, próchnicznej, wilgotnej, nie przesuszającej się i nie zalewanej, o pH 6.0-6.5. Podobnie do malin i jeżyn Tayberry nie lubi zalegającej w glebie wody, przed posadzeniem krzewów zniwelujmy więc grunt. Uprawiana w takim miejscu z pewnością odpłaci nam silnym wzrostem. Maksymalna jej wysokość dochodzi nawet do około 3- 4 metrów. Pod uprawę nie będą nadawać się tereny będące zastoiskami mrozowymi, czy obszary nadmiernie wilgotne lub suche.
Tayberry sadzimy wiosną lub jesienią wykorzystując materiał rozmnażany wegetatywnie 1-2 letni, zakupiony w pojemnikach lub z bryłą korzeniową. Po sadzeniu wiosennym pamiętajmy o częstym podlewaniu krzewu oraz o przykryciu pąków u podstawy 5 centymetrową warstwa ziemi. W przypadku sadzenia jesiennego nie zapomnijmy o usypaniu kopczyka wokół krzewu.
Tayberry rozmnaża się przez odkłady wierzchołkowe lub sadzonki zielne.
Przed założeniem naszej plantacji zadbajmy o dokładne zniszczenie chwastów trwałych. Wskazana i polecana jest wcześniejsza uprawa roślin zmniejszających zachwaszczenie gleby. Wykorzystajmy więc rośliny okopowe lub kapustne. W przypadku zbyt dużego zachwaszczenia zastosujmy herbicydy. Dbając o użyźnienia gleby zastosować możemy obornik w dawce 40-60 t/ha.
W zależności od żyzności gleby konieczne może okazać się zastosowanie nawozów azotowych w dawce 30-60 kg N/ha, potasowych 40-80 kg K2O na 1 ha. Można również zastosować nawóz azotowy wiosną w dwóch dawkach, w maju i czerwcu.
Tayberry wymaga prowadzenia w formie szpaleru lub kolumny, bądź też zastosowania podpory w postaci słupków czy też rusztowań, mocowania do konstrukcji altan, ścian i murów. Pamiętajmy, iż Tayberry owocuje na pędach dwuletnich. Nie wydaje jednak odrostów korzeniowych
Szpalerowe prowadzenie Tayberry cechuje się wachlarzowym rozmieszczeniem pędów każdej rośliny przy zachowaniu rozstawy około 1,2-1,5 metra miedzy roślinami, przy uprawie amatorskiej. Każda roślinka wymaga bowiem przestrzeni równej 1,5 m². Ta krzyżówka daje silne, płożące się, długie, kilkumetrowe nawet pędy, pokryte licznymi, szpilkowatymi kolcami różnej wielkości. Pędy tak prowadzonego krzewu po przywiązaniu powinny zostać skrócone na wysokość około półtorej metra. Wszystkie pędy słabsze po zakończeniu owocowania powinny zostać wycięte. Młode pędy powinny zostać przywiązane do drutu rozciągniętego na wysokości około pół metra. Późną jesienią położymy je na ziemi wzdłuż rzędów i okryjemy w obawie przed mrozem.
Ta niezwykle żywotna roślina, odporna na choroby i niskie temperatury, poddaje się czasem sile mrozu. Zadbajmy więc o jej okrycie zimą, tylko bowiem właściwe zabezpieczona będzie w stanie corocznie i obficie owocować. Zabezpieczmy ją więc, wykorzystując dostępne osłony, zadbajmy szczególnie o jednoroczne pędy. System korzeniowy Tayberry wykazuje bowiem dużą wytrzymałość na mróz, dużo wrażliwsze bywają jednak pędy.
Kolumnowa forma prowadzenia Tayberry polega na przywiązaniu do silnego palika 5-6 rzędów i skróceniu ich na wysokości około półtorej metra. Po zbiorze owoców powinniśmy usunąć wszystkie dwuletnie pędy, natomiast nowe powinniśmy podwiązać do palika. Zabezpieczenie kolumnowej formy prowadzenia Tayberry przed zimą jest niezwykle proste, wszyscy bowiem znamy, bądź kojarzymy popularne chochoły. Pamiętajmy jednak, że zbyt długie przetrzymywanie osłony zimowej może zwiększyć podatność krzewu na wiosenne przymrozki.
Jesienią pamiętajmy o skróceniu pędów bocznych do 3 pąków. Zabieg ten najlepiej jest przeprowadzać w sierpniu.
Nie zapomnijmy o koniecznych zabiegach i trosce, a Tayberry z pewnością odpłaci nam obfitością ciemnoczerwonych, słodkich owoców.
2009-06-09 11:23:17 (AH)
Podyskutuj na forum (0):
Bądź pierwszym, który doda komentarz do tego artykułu.
Inne wiadomości

Graficzna wyszukiwarka projektów domów
Piękny dom na uroczej działce - to marzenie większości par i małżeństw. Wraz z żoną długo odkładaliśmy pieniądze na jego realizację. Kosztowało nas to mnóstwo cierpliwości i wyrzeczeń. Kiedy przyszedł moment w którym mogliśmy rozpocząć realizację formalności i budowę, okazało się, że nie wiemy jak ma wyglądać nasz „dom marzeń”...

Fototapety do każdego wnętrza
Papierowe, winylowe, tekstylne, z włókna szklanego... Różnorodność materiałów, które służą do wydruku fototapet umożliwiają ich szerokie zastosowanie. Fototapetę przyklejamy na ścianach, drzwiach, w pokojach, przedpokojach, salonach, a nawet w łazience i w kuchni.

Kosztorysy budowlane
Koszt budowy domu jednorodzinnego to jeden z największych wydatków jakie ponosimy w życiu. Dlatego wybierając projekt domu warto przyjrzeć się ile kosztuje budowa domu...

Jagoda kamczacka
Jagoda kamczacka (Lonicera coerulea var. kamtschatica Sevast.) znana także jako suchodrzew jadalny czy suchodrzew siny jest długowiecznym krzewem owocowym, o kulistym, zwartym pokroju, żyjącym do 35 lat, osiągającym wysokość 1,5-2m. i szerokość 1,5m. W Polsce uprawiane są tylko odmiany uprawne występującego w północno-wschodniej Azji właściwego gatunku.

Sterowana uprawa truskawek
Sterowanie produkcją truskawek - co kryje się pod tą z pozoru skomplikowaną nazwą? Przyspieszanie lub opóźnianie zbiorów owoców, którego celem jest uzyskiwanie ich w konkretnym, wybranym przez nas, optymalnym terminie, w czasie, kiedy tradycyjne truskawki jeszcze nie owocują lub też zakończyły już owocowanie. Sterowanie produkcją owoców w taki sposób, byśmy mogli cieszyć się ich smakiem już na początku maja oraz od połowy lipca do pierwszych przymrozków.

Aktualności




