
Współczesnej bogini antycznego ogniska domowego, Hestii, sam dom już nie wystarcza. Zrobiło jej się za ciasno w czterech ścianach szczelnie przykrytych dachem z ceramicznej dachówki. Postanowiła zażyć trochę świeżego powietrza i przeniosła się do ogrodu. Przy tym wzięła ze sobą swój nieodłączny atrybut – ognisko. I, co zabawne, „wzięła” je całkiem dosłownie. Przeniosła palenisko tam, gdzie można poczuć dzikość wiatru, gorąco płomienia, gdzie można usłyszeć i poczuć naturę.
Niemiecka firma Blomus, rozumiejąca potrzeby współczesnych wcieleń antycznych bóstw i przepracowanych korporacyjnych rekinów, stworzyła przenośne palenisko, by ogień w każdym miejscu towarzyszył człowiekowi. Chodzi tu o ogień specyficzny – oswojony płomień dla estetów. Dzięki przenośnym paleniskom Terra oraz Atrio unika się wypalenia kręgu w z pietyzmem koszonej i pielęgnowanej murawie. Blomus myśli o tych, którzy lubią ogień, ale nie chcą burzyć ogrodowej harmonii roślin i kształtów.
Niekwestionowany lider w produkcji eleganckich elementów dekoracji wnętrz i ogrodu, Blomus, stworzył swoje paleniska z wysokiej jakości stali szlachetnej. Materiału, który zawsze wygląda pięknie i estetycznie. Stal będzie tworzyła wytworny kontrast z leżącymi w palenisku polanami. Jak żaden inny materiał zgra się z oswojonym, prywatnym żywiołem ognia.
Palenisko Terra ma klasyczny, okrągły kształt. Przysadzista, wysoka na 30 cm konstrukcja ma średnicę ponad 40 cm, przez co pozwala rozpalić dynamicznie płonące ognisko, przy którym komfortowo może zasiąść kilka osób. Z kolei palenisko Atrio (wysokie na 35.5 cm, o średnicy aż 54 cm) do złudzenia przypomina stateczniki rakiety czekającej na wyrzutni na start. Szeroko rozstawione, potężne, stalowe nogi paleniska spowodują, że ogień płonący nocą w ogrodzie zdawać się będzie unosić w powietrzu. Taka koncepcja lewitującego ognia jest niebywała – od wieków ognisko najczęściej mieściło się na ziemi, jednocząc żywioły. Tutaj – ogień i ziemia rozdzielone są piątym, nowoczesnym „żywiołem” – nierdzewną stalą szlachetną.
Blomus stworzył z paleniska nie tylko źródło ciepła i światła, ale i przestrzeń kontemplacji. Paleniska Terra i Atrio doskonale sprawdzą się jako świadek romantycznych chwil, towarzysz szczerych, nocnych rozmów o sprawach ważnych. Przenośne palenisko stanowić będzie źródło rozrywki dla towarzystwa, pozwalając cieszyć się ogniem płonącym dostojnie na tarasie, gdy pogoda nie sprzyja ognisku w ogrodzie.
Zapatrzony w ogień ogrodowo-tarasowej Hestii sklep www.smakprostoty.pl z lubością rozleniwia się w blasku „lewitującego” żywiołu wyrastającego z przenośnego paleniska firmy Blomus.
Joanna Gawlikowska
Krystian Wawrzyczek
Niemiecka firma Blomus, rozumiejąca potrzeby współczesnych wcieleń antycznych bóstw i przepracowanych korporacyjnych rekinów, stworzyła przenośne palenisko, by ogień w każdym miejscu towarzyszył człowiekowi. Chodzi tu o ogień specyficzny – oswojony płomień dla estetów. Dzięki przenośnym paleniskom Terra oraz Atrio unika się wypalenia kręgu w z pietyzmem koszonej i pielęgnowanej murawie. Blomus myśli o tych, którzy lubią ogień, ale nie chcą burzyć ogrodowej harmonii roślin i kształtów.
Niekwestionowany lider w produkcji eleganckich elementów dekoracji wnętrz i ogrodu, Blomus, stworzył swoje paleniska z wysokiej jakości stali szlachetnej. Materiału, który zawsze wygląda pięknie i estetycznie. Stal będzie tworzyła wytworny kontrast z leżącymi w palenisku polanami. Jak żaden inny materiał zgra się z oswojonym, prywatnym żywiołem ognia.
Palenisko Terra ma klasyczny, okrągły kształt. Przysadzista, wysoka na 30 cm konstrukcja ma średnicę ponad 40 cm, przez co pozwala rozpalić dynamicznie płonące ognisko, przy którym komfortowo może zasiąść kilka osób. Z kolei palenisko Atrio (wysokie na 35.5 cm, o średnicy aż 54 cm) do złudzenia przypomina stateczniki rakiety czekającej na wyrzutni na start. Szeroko rozstawione, potężne, stalowe nogi paleniska spowodują, że ogień płonący nocą w ogrodzie zdawać się będzie unosić w powietrzu. Taka koncepcja lewitującego ognia jest niebywała – od wieków ognisko najczęściej mieściło się na ziemi, jednocząc żywioły. Tutaj – ogień i ziemia rozdzielone są piątym, nowoczesnym „żywiołem” – nierdzewną stalą szlachetną.
Blomus stworzył z paleniska nie tylko źródło ciepła i światła, ale i przestrzeń kontemplacji. Paleniska Terra i Atrio doskonale sprawdzą się jako świadek romantycznych chwil, towarzysz szczerych, nocnych rozmów o sprawach ważnych. Przenośne palenisko stanowić będzie źródło rozrywki dla towarzystwa, pozwalając cieszyć się ogniem płonącym dostojnie na tarasie, gdy pogoda nie sprzyja ognisku w ogrodzie.
Zapatrzony w ogień ogrodowo-tarasowej Hestii sklep www.smakprostoty.pl z lubością rozleniwia się w blasku „lewitującego” żywiołu wyrastającego z przenośnego paleniska firmy Blomus.
Joanna Gawlikowska
Krystian Wawrzyczek
2009-05-07 12:29:42 (AB)
Podyskutuj na forum (0):
Bądź pierwszym, który doda komentarz do tego artykułu.
Inne wiadomości

Graficzna wyszukiwarka projektów domów
Piękny dom na uroczej działce - to marzenie większości par i małżeństw. Wraz z żoną długo odkładaliśmy pieniądze na jego realizację. Kosztowało nas to mnóstwo cierpliwości i wyrzeczeń. Kiedy przyszedł moment w którym mogliśmy rozpocząć realizację formalności i budowę, okazało się, że nie wiemy jak ma wyglądać nasz „dom marzeń”...

Fototapety do każdego wnętrza
Papierowe, winylowe, tekstylne, z włókna szklanego... Różnorodność materiałów, które służą do wydruku fototapet umożliwiają ich szerokie zastosowanie. Fototapetę przyklejamy na ścianach, drzwiach, w pokojach, przedpokojach, salonach, a nawet w łazience i w kuchni.

Kosztorysy budowlane
Koszt budowy domu jednorodzinnego to jeden z największych wydatków jakie ponosimy w życiu. Dlatego wybierając projekt domu warto przyjrzeć się ile kosztuje budowa domu...

Rolety od zadań specjalnych
Idealne rolety nie tylko subtelnie podkreślają charakter aranżacji, ale też odznaczają się wieloma walorami praktycznymi. Nawet te z pozoru najzwyczajniejsze mogą ochraniać wnętrze zarówno przed letnimi upałami, jak i chłodem jesienno-zimowych wieczorów.

Urokliwe pastele
Dziewczęce róże, rozbielone błękity, delikatne zielenie, a nawet szarości i przygaszona biel. Gdziekolwiek się nie pojawią, zawsze wprawiają w zachwyt swoim powabem i lekkością. I wbrew powszechnej opinii, że są to barwy infantylne i zarezerwowane tylko dla dzieci, na wiele sposobów można je wykorzystać w aranżacji własnego M.

Aktualności




