Choroby maliny i jeżyny – czy wiesz, jak im zapobiegać i czym pryskać jeżyny?

Jak uniknąć choroby malin

Nikogo nie trzeba chyba przekonywać, że własnoręcznie wyhodowane maliny czy jeżyny smakują najlepiej. W wielu ogrodach znaleźć możemy krzewy rodzące soczyste i dorodne owoce. Niestety nawet malutkich domowych upraw dosięgają niekiedy choroby jeżyn oraz malin. Podpowiadamy, jakie są ich najczęstsze przyczyny, a także sposoby zapobiegania i leczenia.

Jak leczyć choroby malin?

fot. Jak leczyć choroby malin?

Najczęstsze choroby jeżyn i malin

Wśród najbardziej rozpowszechnionych chorób znajdziemy te wywoływane przez grzyby czy bakterie, ale także wirusy. Różnią się one nie tylko obrazem występujących objawów, ale również sposobem leczenia i zapobiegania.

Choroby maliny i jeżyny spowodowane przez grzyby

To zdecydowanie największa grupa chorób dotykających tego typu roślin. Na szczęście dzięki odpowiedniej opiece i profilaktyce w znacznym stopniu możemy im zapobiegać.

Zamieranie pędów malin

To najgroźniejsza choroba malin, a zakażeniu nią pędy ulegają już w pierwszym roku rozwoju. Jej sprawcy to patogeny takie jak Didymella applanata, Leptosphaeria coniothyrium, Botrytis cinerea, Verticillium spp. i Fusarium spp. Do najczęstszych objawów tej choroby malin zaliczyć można pojawiające się zwłaszcza na dolnej części pędów podłużne plamy, brunatne z wyraźnym fioletowym odcieniem lub jasnobrunatne, na których pojawiają się płaskie czarne tarczki. Te pierwsze wywołuje grzyb D. applanata, z kolei drugie to wynik obecności B. cinerea. Moment ich pojawienia się zależy od warunków pogodowych, zwykle możemy jednak zauważyć je na początku czerwca. Pod koniec lata i jesienią kora pęka i łuszczy się, ale zamiera tylko skórka.

Na przełomie maja i czerwca następnego roku dwuletnie krzewy ulegają znacznemu osłabieniu, wydając bardzo mało plonów. Porażone części rośliny gwałtownie zamierają, liście więdną i brunatnieją, a owoce wysychają. Właśnie wtedy uwalniające się zarodniki workowe zarażają nowe, młode pędy.

Co ciekawe, grzyb D. applanata poraża także liście i łuski okrywające pąki. Grzyb L. coniothyrium atakuje natomiast wyłącznie pędy, głównie u ich podstawy.

Wśród dostępnych metod zapobiegania tej chorobie większe znaczenie mają metody agrotechniczne niż oprysk na jeżyny czy maliny Powinniśmy usuwać źródła infekcji, wycinając pędy tuż przy ziemi i paląc je po zakończonym owocowaniu. Pamiętajmy także o zapewnieniu krzewom luźnego pokroju lub też najlepiej rozpinaniu pędów na drutach.

Ochrona chemiczna malin zaczyna się od opryskania roślin Krezotolem lub Nitrosanem tuż przed pękaniem pąków. Po dorośnięciu pąków, co 10 dni opryskuje się Rovralem FLO 255 SC. Zależnie od tego, w jakim stanie jest malina, opryski wykonujemy także jednym z tych preparatów na początku, w pełni i przy końcu kwitnienia. Po zbiorze owoców w przypadku silnego ataku choroby musimy zastosować dwa zabiegi w odstępie dwutygodniowym.

Zwróćmy również uwagę na ewentualną obecność pryszczarka namaliniaka łodygowego i jego zwalczanie. To bardzo niewielka, lecz groźna w uprawie malin muchówka. W miejscach, gdzie żerują jej larwy, kora brunatnieje, a następnie pęka i łuszczy się. Uszkodzenia te ułatwiają wnikanie grzybów, zwiększając tym samym rozmiary infekcji. Obecność szkodnika możemy monitorować za pomocą pułapek z feromonem od maja do końca lipca, głównie przed lub w trakcie zbioru malin. W przypadku upraw amatorskich jedynym zalecanym działaniem jest w zasadzie usuwanie i palenie zakażonych pędów roślin, aby uniknąć rozprzestrzeniania się szkodnika.

Antraknoza maliny (Elsinoe veneta)

Przyczyna występowania tej choroby malin to grzyb atakujący wszystkie nadziemne części krzewów. Na młodych pędach oraz liściach występują niewielkie purpurowe plamy, które później robią się szare z czerwonawą obwódką, a kora w tych miejscach pęka. Antraknoza powoduje przedwczesne opadanie liści, a także drobnienie owoców. Do najczęstszych metod jej zwalczania należy usuwanie porażonych pędów i liści, unikanie zagęszczenia krzewów oraz przeprowadzanie oprysków roślin przed kwitnieniem preparatami Mythos 300 S.C. lub Rovral Flo 255 SC.

Szara pleśń

Kolejne zakażenie grzybicze, którego ofiarą paść może malina, truskawka lub na przykład jeżyna bezkolcowa. Choroba wywoływana jest przez grzyby z rodzaju Botrytis. Szczególnie w sezonie wilgotnym, z dużą ilością opadów, może ona zniszczyć większość owoców, które podobnie jak liście początkowo brunatnieją, a następnie gniją, pokrywając się szarym, pylącym nalotem.

Grzyb powoduje również niekiedy obumieranie kwiatów i atakuje młode niezdrewniałe pędy. Rosną one słabo i stają się podatne na przemarzanie. Zimą porażona tkanka przebarwia się na szary kolor i tworzą się na niej charakterystyczne czarne tarczki – przetrwalniki grzyba.

Jako że nie jesteśmy w stanie odgadnąć pogody w czasie dojrzewania owoców, warto wcześniej zastosować profilaktykę. Aby zapobiec chorobie, dbajmy o odpowiednią rozsadę, usuńmy pędy z objawami porażenia, oraz wykonujmy opryski rośliny preparatem Teldor 500 SC. Dla skutecznej ochrony przeciwko szarej pleśni powinniśmy wykonać co najmniej trzy zabiegi, sukcesywnie w miarę rozwoju kwiatów. Pierwszy oprysk przeprowadzamy na początku kwitnienia, drugi w czasie pełni kwitnienia, a trzeci pod koniec. Chłodna i wilgotna pogoda znacznie wydłuża ten proces, dlatego w takim przypadku często pojawia się konieczność wykonania jednego, a nawet dwóch dodatkowych zabiegów.

Pamiętajmy, iż zakażenie szarą pleśnią następuje w momencie kwitnienia, a skutki zauważamy najczęściej w czasie zbiorów. Podjęcie walki właśnie w tym momencie nie uratuje już naszych plonów.

Fuzarioza maliny (Fusarium spp.) 

Rozwija się przeważnie w przyziemnej części pędu lub w położonych wyżej miejscach, uszkodzonych przez szkodniki. Typowe objawy tej stosunkowo częstej choroby maliny to brunatne, głębokie nekrozy oraz występujące w późniejszym okresie charakterystyczne dla grzybów Fusarium będących przyczyną problemu, pomarańczowo-czerwone naloty i brodawki w dolnej części pędów. Na ich przekroju zauważyć możemy również smugi zbrązowiałych naczyń, pojawiające się na skutek obecności pasożytującej w tkankach grzybni.

Białą plamistość liści maliny (Mycosphaerella rubi)

Główny objaw tej choroby jeżyn oraz malin to występowanie na liściach i pędach małych, okrągłych, brunatnych, plam otoczonych czerwoną obwódką, przyjmujących z czasem szarobiałą barwę. Źródłem infekcji pierwotnych są zarodniki workowe i konidialne tworzące się na porażonych liściach i pędach. Rozwojowi zakażenia sprzyjają wysoka wilgotność oraz długotrwałe opady.

Werticilioza maliny (Verticillium dahliae) 

Kolejna stosunkowo często pojawiająca się choroba grzybicza, której objawy obserwujemy najczęściej latem, w okresie ciepłej i suchej pogody. Pierwsze oznaki zakażenia dotyczą liści. Ich brzegi zwijają się ku górze, a pomiędzy nerwami pojawiają się na nich żółte, rozległe smugi, które w późniejszym okresie brunatnieją. Na pędach mogą z kolei wystąpić ślady niebieskie lub niebieskobrunatne. Liście na porażonych pędach więdną, a kolejne części rośliny stopniowo obumierają. Owoce pochodzące z zakażonych krzewów nie nadają się do spożycia.

Gdy tylko zauważymy pierwsze objawy werticiliozy, musimy usunąć roślinę i ją spalić, aby nie doszło do zarażenia pozostałych okazów. Warto wiedzieć, że nadmiar azotu zawartego w nawozach roślin sprzyja rozwojowi choroby, dlatego należy stosować je z umiarem.

Wirusowe choroby jeżyny i maliny

Grupa mniej liczna, lecz również wymagająca naszej uwagi.

Karłowatość maliny 

Groźna choroba atakująca maliny i jeżyny wywoływana przez fitoplazmę Rubus stunt phytoplasma przenoszoną głównie przez skoczki. Początkowo ma ona przebieg bezobjawowy, w kolejnych jednak latach po infekcji problemy stopniowo nasilają się, prowadząc do degeneracji roślin, a często nawet ich zamierania.

Do najczęstszych oznak należy występowanie na chorych krzewach charakterystycznych krótkich i bardzo cienkich pędów. Miotlasty pokrój rośliny to skutek nadmiernego wyrastania pędów z pąków śpiących. Dodatkowo, działki kielicha chorych kwiatów mogą być silnie powiększone i wydłużone, przypominające wyglądem listki, a płatki korony przebarwione na kolor zielonkaworóżowy. Chore krzewy praktycznie nie zawiązują owoców, natomiast nieliczne, które dojrzeją mimo zakażenia, często nie nadają się do spożycia.

Do chorób wirusowych należy także między innymi żółta plamistość liści powodującą, jak sama jej nazwa wskazuje, występowanie żółtych i nekrotycznych plam na liściach, oraz  mozaika maliny wywołującą plamy chlorotyczne. Wirusa obu tych chorób przenoszą mszyce, skoczki i nicienie. Na skutek jego oddziaływania słabnie wzrost roślin, zmniejsza się także istotnie liczba pędów, a w konsekwencji maleją plony.

Czy choroby jeżyn można uniknąć?

fot. Czy choroby jeżyn można uniknąć?

Czy choroby jeżyn i malin można uniknąć?

Pamiętajmy, że to, jak nasilone są choroby malin, zależy w dużym stopniu od warunków atmosferycznych panujących w danym roku. W czasie suchej i upalnej pogody nie powinno zbyt często dochodzić do infekcji. Większość uprawianych odmian owoców wykazuje w pewnym stopniu podatność na najważniejsze choroby pochodzenia grzybiczego. Szczególnie uważnie powinniśmy obserwować krzewy od końca czerwca i po zbiorze owoców. Należy przy tym pamiętać, że objawy niektórych chorób wirusowych stają się często widoczne już wiosną.

Aby ich uniknąć, przede wszystkim zadbajmy o zakup zdrowych, wolnych od wirusów sadzonek. Ściółkujmy plantacje, odchwaszczajmy je i usuwajmy po zbiorze pędy owocujące oraz nadmiarowe, a także porażone, stare czy obumarłe. Zwróćmy również uwagę na dobór odpowiedniego stanowiska, a także właściwe nawożenie i cięcie.

Nie powinniśmy sadzić malin lub jeżyn w miejscach, gdzie rosły wcześniej rośliny podatne na porażenie przez grzyb V. dahliae, takie jak truskawki, ziemniaki, pomidory, kalafiory, ogórki lub gatunki z rodzaju kapustowatych. Bezpieczne pod tym względem są natomiast wszystkie zboża, trawy bądź kukurydza. Jednocześnie na terenach wilgotnych musimy liczyć się z koniecznością wykonywania częstszych zabiegów przeciwko najważniejszym chorobom grzybiczym.

Umiarkowane nawożenie azotowe oraz prowadzenie krzewów przy drutach zapewnią dobrą przewiewność plantacji i stworzą mniej korzystne warunki dla infekcji roślin, które odwdzięczą nam się za właściwą opiekę, wydając smaczne i soczyste owoce, idealne do sporządzenia przetworów lub zjedzenia niemal prosto z krzaczka.

Sending
Ocena artykułu
0 (0 głosy)