Czy budownictwo energooszczędne się opłaca?

domy jednorodzinne

fot. domy jednorodzinne

Na rynku polskim dostępnych jest wiele technologii, które pozwalają zmniejszyć zużycie energii w gospodarstwie domowym, a tym samym obniżyć wydatki budżetu domowego. Przykładem jest nowy program Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, który pozwoli budującym energooszczędne domy i kupującym mieszkania zaoszczędzić do 50 tys. zł.

Przeczytaj: Komfort i elegancja

W Europie budynki są największym konsumentem energii – odpowiadają za 40% całkowitego jej zużycia. Branża budowlana musi być świadoma swojego wpływu na globalne ocieplenie oraz możliwości ochrony cennych, nieodnawialnych źródeł energii. W tym celu należy zmienić sposób nie tylko projektowania nowych budynków, ale także remontowania starych tak, aby ograniczać ich negatywny wpływ na środowisko. Polska w dziedzinie zwiększenia efektywności energetycznej budynków ma wiele do wykonania. Zapis o konieczności posiadania certyfikatów energetycznych istnieje w polskim prawie, ale ich stosowanie w praktyce wygląda różnie. Zgodnie z wymogami Unii Europejskiej, od 2020 roku domy oparte o rozwiązania energooszczędne mają być w Polsce obowiązującym standardem. Gaszenie światła w pustych pokojach czy stosowanie energooszczędnych żarówek, to powszechnie stosowane sposoby oszczędzania energii. Część osób segreguje domowe odpady (papier, plastik, szkło). To jednak za mało. Od nowego roku program Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej chce wprowadzić dopłaty do kredytów hipotecznych na budowę domów energooszczędnych. Mechanizm ma być podobny, jak w przypadku obowiązującego dziś programu dofinansowania instalacji kolektorów słonecznych, z którego skorzystało już ponad 20 tysięcy kredytobiorców – w celu uzyskania dopłaty trzeba będzie skorzystać z finansowania bankowego. Planuje się, że budżet programu wyniesie w sumie 300 mln zł, a wysokość przyznawanego wsparcia instytucja uzależnia m.in. od standardu energooszczędności czy rodzaju inwestycji. Z badań NFOŚiGW wynika, że dopłaty mogą skłonić co trzeciego inwestora do budowy domu opartego na technologii energooszczędnej, bez względu na jego powierzchnię i cenę.

Wydatki na energię stanowią obecnie spore obciążenie dla każdego gospodarstwa domowego. W przyszłości sytuacja raczej nie ulegnie diametralnej zmianie. Warto więc inwestować w technologie pozwalające zaoszczędzić energię, które co prawda wymagają większych nakładów na etapie budowy, ale w ciągu kilku lat szybko się zwracają. Dzięki programowi NFOŚiGW każdy inwestor, który do tej pory nie dysponował odpowiednim kapitałem, by zadbać o przyszłe oszczędności, będzie miał ku temu szansę. – mówi Piotr Dauksza, Dyrektor Generalny ISOVER. – Dopłaty mogą być impulsem do wzrostu zainteresowania rozwiązaniami charakteryzującymi się niskim zużyciem energii. Wsparcie państwa w tym zakresie jest istotne, ponieważ do tej pory preferencyjne kredyty pod budowę domów energooszczędnych oferowały tylko dwa banki – BOŚ i BPH. – dodaje.

Beneficjentami programu, przewidzianego na lata 2013-2018, będą mogły być osoby, które zaciągną kredyt hipoteczny i wybudują dom, stosując technologie pozwalające zaoszczędzić energię. Kredytobiorcy staną przed szansą otrzymania nawet do 50 tys. zł, w zależności od rodzaju budynku i jego zapotrzebowania na energię. Dopłaty będą dostępne dla klientów rozważających kupno domu, czy mieszkania od dewelopera. Chcąc skorzystać ze wsparcia Funduszu inwestor będzie musiał przedstawić projekt budynku, który – po stosownym zatwierdzeniu – stanie się podstawą do uzyskania kredytu. Przekazanie bezzwrotnej, jednorazowej sumy pieniędzy odbywać się będzie bezgotówkowo, bezpośrednio na konto kredytowe beneficjenta. Zakończenie realizacji przedsięwzięcia musi natomiast nastąpić w terminie do 3 lat od dnia podpisania umowy kredytu.

Projekt NFOŚiGW stanowi ogromny wkład w ideę poprawy efektywności energetycznej budynków. Czas pokaże, czy dopłaty spowodują większe zainteresowanie rozwiązaniami o niskim zapotrzebowaniu na energię. Aby jednak prawidłowo wybudować dom energooszczędny, należy zainwestować także w odpowiednią termoizolację. Według raportu McKinsey’a, izolacja to najtańsze rozwiązanie przyczyniające się do ograniczania zużycia energii w budynkach i redukcji związanej z tym emisji gazów cieplarnianych.

Ocieplenie domu wełną mineralną znacznie obniży koszty ogrzewania. Tylko przez niewłaściwie izolowany dach domu jednorodzinnego możemy stracić nawet 3000 kWh energii rocznie, co w polskich warunkach klimatycznych pozwoliłoby na ogrzanie dwóch kolejnych domów o powierzchni ok. 100 m2 – mówi Henryk Kwapisz, Menadżer Rozwoju Rynku ISOVER.

Bryła budynku musi być dobrze zaprojektowana. Konstrukcja powinna ograniczać do minimum występowanie tzw. mostków termicznych i nieszczelności, wyposażona w odpowiedni system wentylacyjny, który ogranicza straty energii, rozprowadza powietrze, oczyszcza je i nawilża. Zimą pozwoli utrzymać ciepło, a latem dostarczy przyjemnego chłodu. W chwili obecnej, kiedy koszty utrzymania mieszkania stanowią od 15 do 30% budżetów gospodarstw domowych, budowanie energooszczędnych budynków doprowadzi do ograniczenia tych wydatków.REKLAMAPK

Sending
Ocena artykułu
0 (0 głosy)