Kistnik malinowiec

malina

fot. malina

Kistnik malinowiec (Byturus tomentosus) to niewielki, ciemnobrązowy chrząszcz wyjadający pąki kwiatowe na krzewach malin.
Zaobserwowane przez nas robaczywe owoce malin, zasychające i brązowiejące przy szypułce kwiaty oraz żerujące na dnie kwiatowym larwy powinny upewnić nas, iż nasze malinowe krzewy zaatakował kistnik. Szkodnik ten atakować może obok malin także jeżyny i ich mieszańce. Kistnik żerując uszkadza również liście, które w miarę wzrostu powiększają nadgryzienia, co w efekcie daje podłużne wyżerki o poszarpanych brzegach. Uszkodzone pąki, w przeciwieństwie do liści, nie rozwijają się i zasychają. Uszkodzeniu ulegają dno kwiatowe, pręciki i słupki. Bardzo rzadko kwiat rozwija się, jest jednak albo mały albo zniekształcony.

Ten najgroźniejszy szkodnik malin i jeżyn zimuje w kokonach w glebie. Wiosną dorosłe osobniki przenoszą się na krzewy. Najpierw wygryzają miękisz pomiędzy nerwami młodych liści. Potem uszkadzają młode rozwijające się pąki kwiatowe i kwiaty. Z początkiem czerwca, w okresie kwitnienia malin, samice chrząszczy składają jaja w kwiaty, przylepiając je do podstawy słupków i pręcików. Brudnokremowa, 6 milimetrowa larwa kistnika żeruje na dnie kwiatowym i uszkadzając jego powierzchnię żywi się rozwijającym się owocem. W dojrzałych owocach malin bardzo często znajdujemy wyrośnięte już larwy tego szkodnika. W okresie dojrzewania owoców larwy opuszczają je, spadają na ziemię i kryją się w ziemi na głębokości około 8 centymetrów. Tam w ziemnym kokonie przepoczwarzają się. W dorosłe, pokryte rudobrązowym meszkiem, 4-5 milimetrowe owady przeobrażają się w drugiej połowie lata. Koło się zamyka. W ciągu roku rozwija się tylko jedno pokolenie.

Zobacz również: Róże

W celu ochrony powinniśmy zastosować opryski przeprowadzane 10-14 przed kwitnieniem, gdy pąk kwiatowy dopiero się rozluźnia się. Zastosować możemy preparaty Decic 2,5 EC, Talstar 100 EC zwalczający jednocześnie przędziorki oraz Spruzit 04 EC w dawce 10 ml/100 m² i Trebon 10 S.C. Wymienione preparaty powinniśmy używać w temperaturze do 20°C.

Zabieg zwalczania tego chrząszcza należy wykonać w okresie jego żerowania na liściach i pąkach tuż przed kwitnieniem oraz w okresie kwitnienia malin, gdy gromadnie żeruje on w kwiatach. Wczesnym rankiem lub wieczorem powinniśmy dokładnie opryskać zaatakowane rośliny. W słoneczne dni w okresie poprzedzającym kwitnienie powinniśmy również spróbować strząsnąć jak największą ilość chrząszczy na płachtę, bądź posmarowaną olejem jadalnym tackę i pozbyć się ich z terenu działki. Zastosować możemy również białe tabliczki lepowe.
Rozwiązaniem problemów z kistnikiem jest również wysianie pomiędzy krzewami malin niezapominajek. Kwitnąc, nie tylko ożywią pięknie nasz ogród, ale i odstraszą uporczywego szkodnika.

Sending
Ocena artykułu
0 (0 głosy)