Minimalizm, czyli mniej znaczy więcej

Architekturę i wnętrza w stylu minimalistycznym charakteryzuje umiar, prostota formy i wyrazistość barw. Kreacje wnętrzarski tworzone w duchu minimalizmu są ponadczasowe i uniwersalne. Nie bez powodu.

Less is more czyli Mniej znaczy więcej – to definicja minimalizmu, którą w 1959 roku wygłosił Ludwig Mies van der Rohe. Oszczędność w rozumieniu minimalizmu należy rozumieć jako pominięcie elementów i form zbędnych i niepraktycznych, np. ornamentów, zdobień czy dekoracji. Przestrzenie mieszkalne i użytkowe mają być przestronne, jasne i funkcjonalne. Dużą rolę w aranżacji odgrywają barwy. Zestawienia czystych, podstawowych barw, takich jak czernie, szarości i biele, lecz także i czerwienie lub żółcie, powinny ze sobą. Dotyczy to nie tylko kolorów ścian, ale i elementów wyposażenia oraz dodatków, które powinny ze sobą współgrać. Nie poleca się natomiast wprowadzania stonowanych bądź pastelowych barw pośrednich – wyjaśnia Anna Łatoszyńska, manager marki Dekoral Fashion. Wprowadzenie minimalizmu do wnętrza wymaga sporo wysiłku i odwagi. Niejednokrotnie to prawdziwa rewolucja, której rezultat jest oszałamiający.

kuchnia

fot. kuchnia

Minimalizm wyraźnie czerpie inspiracje z filozofii zen, która kładzie nacisk na harmonię, umiar i prostotę. Doskonale wyraża to harmonijna i czytelna koncepcja wnętrz.

Przede wszystkim funkcjonalność
Jednym z najważniejszych postulatów minimalizmu jest funkcjonalność. Aranżacja wnętrza powinna być ergonomiczna i praktyczna. Należy odrzucić wszystko co zbędne i niepraktyczne. Dlatego właśnie w wystroju nie ma miejsca na ornamenty, wzorki i drobne bibeloty. W przypadku wyposażenia należy bazować na prostych, geometrycznych formach i gładkich materiałach, a każdy z wybranych elementów musi pełnić jasno określoną funkcję.

Minimalistyczna gra kolorów
Dobór kolorystyki do wnętrza minimalistycznego powinien odbywać się spośród barw podstawowych. Nie powinno stosować się tzw. kolorów pośrednich. Najczęściej spotykaną konfiguracją w stylizacjach minimalistycznych jest zestawienie czerni i bieli w przeróżnych wersjach, np. białe ściany i czarna podłoga lub odwrotnie. Nie mniej ważny jest odpowiedni dobór dodatków w tych samych barwach. Aby złagodzić kontrast, można wprowadzić meble w kolorze beżowym lub szarym. Odważniejsi mogą sięgnąć po czyste czerwienie bądź żółcie. Można nimi pokryć jedną ścianę lub jej fragment. Taki zabieg zdecydowani ożywi wnętrze i nada mu charakteru. Doskonały wybór kolorów do wnętrz minimalistycznych znajdziemy w liniach „Loft” i „Modern”, dostępnych w palecie kolorów emulsji lateksowej Dekoral Fashion Colour & Style. 

salon

fot. salon

Ocieplanie minimalizmu
Wnętrze mieszkalne, które zostało urządzone w stylu minimalistycznym nie musi być surowe i sterylne. Aby je ocieplić wystarczy wprowadzić elementy wyposażenia wykonane z materiałów naturalnych, najlepiej z drewna. W tej roli doskonale sprawdzi się podłoga z jasnych desek, tkaniny takie jak len lub czysta bawełna albo drewniane meble.

Określone dodatki
Dobierając dodatki pamiętajmy o oszczędności formy i harmonii kolorystycznej. – Mogą to być na przykład abstrakcyjne obrazy, kontrastujące z tłem, szklane lampy o industrialnym wyglądzie, oryginalne metalowe i szklane świeczniki oraz naturalne kamienie. Sprawią one, że wnętrze nie będzie wyglądać przesadnie surowo, a jednocześnie nie zaburzą koncepcji wystroju – podsumowuje ekspert Dekoral Fashion.

Sending
Ocena artykułu
0 (0 głosy)