Przystosowanie się roślin do życia w warunkach górskich

Skalnica naprzeciwlistna

fot. Skalnica naprzeciwlistna

Tak jak rośliny liściaste żyjące w naszej strefie klimatycznej musiały przystosować się do zim i mrozów, tak i rośliny wchodząc na nowe górskie tereny musiały przystosować się do panujących tam warunków. Każde środowisko wywiera bowiem wpływ na żyjące w nim organizmy stymulując je do przeprowadzania zmian w zakresie morfologii, fizjologii i anatomii.

Przeczytaj również: Ipomea

Czynnikami oddziałującymi na rośliny są w głównej mierze temperatura, nasłonecznienie, wilgotność, ilość substancji odżywczych znajdująca się na danym terenie, właściwości gleb na podłożu wapiennym i granitowym, a co za tym idzie odczyn gleby oraz interesująca nas w tym przypadku wysokość stanowiska nad poziomem morza. Wszystkie wymienione tu czynniki zaliczymy to czynników środowiskowych – abiotycznych. Wpływ na rośliny ma także człowiek.

Rośliny żyjące w środowisku górskim są narażone na szczególnie trudne warunki bytowe, na surowy górski klimat, duże zmiany, zarówno roczne, jak i dzienne temperatur, niską średnią roczną temperaturę, wiejące, wymrażające wiatry, znacznie silniejszą niż na nizinach insolację, czyli bezpośrednie działanie promieni słonecznych na powierzchnie nimi naświetlaną, długotrwale leżącą pokrywę śnieżną, lawiny, znacznie skrócony okres wegetacji oraz częste i intensywne opady deszczu. Znaczna część wody spada jednak w postaci śniegu w czasie wydłużonej znacznie zimy. Rośliny więc nie mogą z niej wtedy korzystać. W sezonie wegetacyjnym opady w górach są zwykle obfite, i w związku z silnym nachyleniem stoków, woda bardzo szybko odpływa. Rośliny muszą więc zadbać o jej magazynowanie.

Przeczytaj: Stalowy ogrodnik

Uwzględniając w naszym opisie Tatry musimy wspomnieć także o halnym – ciepłym, przyspieszającym wegetację roślin wietrze. Wietrze, z którym także należy łączyć gwałtowne ochłodzenia i obumieranie roślin oraz, w przypadku, gdy halny wieje dość długo – wysychanie roślin.
Rośliny żyjąca w górskich warunkach musiały więc wytworzyć specyficzne przystosowania umożliwiające im przetrwanie. Przystosowania te dotyczą zarówno budowy zewnętrznej, wewnętrznej jak i fizjologii.

Jak już wyżej wspomnieliśmy woda staje się często w górach bardzo trudno dostępna dla roślin. Taki stan nazywamy suszą fizjologiczną. Rośliny górskie wytworzyły jednak przystosowania zabezpieczające je przed nadmierną transpiracją i wysychaniem. Przykładem rozwiązania może być powszechnie znana szarotka alpejska i kutner występujący na jej liściach. Kutner, czyli bardzo gęste owłosienie. Innym przykładem mogą być wykształcane przez bażynę skórzaste liście, lub też liście mięsiste, zwane gruboszowatymi wytwarzane przez pierwiosnek łyszczak. Najbardziej jednak znaną metodą ograniczenia parowania jest zmniejszenie blaszki liściowej. Liście roślin górskich zostały w dużej mierze przekształcone w ciernie. Igły mają, bowiem bardzo małą powierzchnię parowania.
Część roślin górskich zmniejsza zawartość wody w tkankach zmniejszając jednocześnie aktywność metaboliczną. Chroni to roślinę przed zamarznięciem.

Wraz ze wznoszeniem się ku górze obserwujemy zmniejszanie się ogólnych rozmiarów roślin. Rośliny górskie występują więc zazwyczaj w postaci karłowatych, drobnych, ale niezwykle zwartych, gęstych darni, poduszek lub różyczek, tworząc swe kształty na podobieństwo mchu. Rośliny występujące pod postacią poduszeczek mają jeden, mocny i gruby, silnie zdrewniały korzeń wrastający głęboko w szczeliny pomiędzy poszczególnymi blokami skalnymi. Gleba pod taką poduszką nie przemarza w ogóle lub na jedynie bardzo małej głębokości. Roślina może więc dużo szybciej rozpocząć procesy wegetacyjne. Tego typu przystosowanie zabezpiecza rośliny przed silnymi wiatrami, nadmiernym parowaniem oraz nagłymi skokami temperatury. Opisana ochrona przed zimnem jest równocześnie ochroną przed nadmiernym ogrzewaniem przez słońce. Wśród roślin tworzących takie zbite darnie znajdziemy między innymi lepnicę bezłodygową, mokrzycę rozchodnikową oraz skalnicę tatrzańską i skalnicę seledynową. Postać różyczkowa daje roślinie korzyści podobne jak postać poduszkowa. Wszystkie liście są zebrane w przyziemną różyczkę i mniej lub bardziej przytulone do podłoża. Wśród przedstawicieli roślin tak rosnących znajdziemy między innymi urdzika karpackiego czy też skalnicę jastrzębcowatą. W takiej formie rośnie również pierwiosnek łyszczak.

Goryczka

fot. Goryczka

Rośliny górskie występują także w formie krzewinek szpalerowych – niewielkich roślin o zdrewniałych, płożących się łodygach, silnie przylegających do ziemi. Dzięki takiej postaci rośliny te mogą zarówno wykorzystać ciepło gleby, jak również uniknąć niszczącego działania wiatru. Wśród krzewinek szpalerowych znajdziemy wierzbę zielną, wierzbę żyłkowaną oraz dębika ośmiopłatkowego.

Przykładami przystosowania mogą być także rozmiary kwiatów, ich barwa, wielkość nasion i owoców i ich indywidualne cechy gatunkowe.
Kwiaty roślin górskich mają zazwyczaj intensywne barwy i duże rozmiary nieproporcjonalne w porównaniu ze skarłowaciałą resztą rośliny. Kwiaty mają też tendencję do łączenia się w wyraźne łany. Cechy te sprzyjają lepszemu zwabianiu owadów. Przykładem mogą być kwiaty goryczki wiosennej i goryczki Klusjusa. Kwiaty roślin górskich mogą pochwalić się również silniejszym zapachem będącym rezultatem wzmożonego wydzielania olejków eterycznych, czemu sprzyja insolacja. Przykładem może być pierwiosnek łyszczak w przeciwieństwie do gatunków niżowych odznaczający się silną wonią.

Niektóre rośliny zakwitają jeszcze przed wypuszczeniem liści. Tak dzieje się w przypadku sasanki słowackiej czy szafranu spiskiego.
Cykl życiowy roślin górskich cechuje się szybkim przebiegiem. Niezwykle szybko w przypadku tych roślin dochodzi do zakwitania. Wszystko to ma związek z bardzo krótkim w górach sezonem wegetacyjnym.
Nasiona i owoce roślin górskich są przystosowane do roznoszenia przez wiatr. Nie powinniśmy jednak zapominać o cennej roli zwierząt górskich. Są, bowiem takie nasiona, które są na tyle ciężkie, że nie uniesie ich wiatr. Ich przenoszeniem muszą zająć się więc zwierzęta. Dla przykładu ciężkie nasiona limby są składnikiem pożywienia orzechówek. Część nasion ptaki gubią, część ukrywają i zapominają o miejscu skrytki, część konsumują. Nasiona zabezpieczone przed strawieniem przechodzą przez układ pokarmowy orzechówek w nienaruszonej formie. Usuwane wraz z odchodami roznoszą się w ten sposób na dalsze tereny.

Warto opisać ciekawą cechę nasion lepnicy bezłodygowej. Jej nasiona kiełkują 4-5 razy do roku, co kilkanaście dni. Zwiększa to ich szansę na przetrwanie, a tym samym na przetrwanie całego gatunku.

Opady śniegu i okrywa śnieżna mają dla roślin także duże znaczenie. Ta biała pokrywa stanowi doskonałe zabezpieczenie przed silnym mrozem. Powinniśmy pamiętać, że takie zabezpieczenie także naszym ogrodowym roślinkom może pomóc przetrwać zimę. Nie strząsajmy więc białego puchu z naszych roślin. Śnieżna pelerynka ochroni je przed mroźnymi wiatrami.

Gleby obszarów górskich są mało zasobne w składniki odżywcze, co w dużej mierze wpływa na wzrost roślin. Niedobór składników pokarmowych ogranicza wzrost roślin. W przypadku roślin górskich wykształciło się drapieżnictwo. Atakując drobną faunę, głównie owady, czasem pająki, skorupiaki czy ślimaki rośliny te uniezależniły się od zasobności gleby w odżywcze składniki. Są zdolne do przeprowadzenia procesu fotosyntezy, niemniej jednak drapieżnictwo jest dla nich formą zdobycia azotu, którego w przypadku górskich gleb jest bardzo często brak, a którego doskonałym źródłem jest białko zwierzęce. Wśród drapieżników znajdziemy między innymi rosiczkę okrągłolistną i rosiczkę pośrednią oraz tłustosza zwyczajnego i tłustosza alpejskiego, a także pływacza zwyczajnego.

Przystosowanie do surowego górskiego klimatu wśród roślin przejawia się także w przebiegu ich cyklu życiowego. U podnóża gór około 20% stanowią rośliny jednoroczne. Na wysokości ponad 2000 m n.p.m. nie powinniśmy znaleźć gatunków jednorocznych. Sezon wegetacyjny jest, bowiem tak krótki, że rośliny jednoroczne nie są w stanie przejść pełnego rozwoju w tak krótkim czasie. Okres wegetacji dla Zakopanego wynosi około 8 miesięcy, ale już dla Łomnicy tylko 4 miesiące. W pełni, w takich warunkach, mogą rozwinąć się jedynie rośliny wieloletnie. Obumarcie pędów w danym roku nie powoduje zagłady osobnika. Wypuszcza on pędy w następnym roku. Cecha ta dotyczy często nawet tych roślin, które na niżu są roślinami jednorocznymi.
Zdarza się, iż raz na kilka lat, w bardzo sprzyjających warunkach pogodowych rośliny wieloletnie wydają nasiona. Najczęściej jednak rozmnażają się na drodze wegetatywnej.

Innym przystosowaniem jest zjawisko polegające na rozwoju nasion z niezapłodnionej komórki jajowej. Występujący dość powszechnie na łąkach przywrotnik nie wytwarza pyłku, a jego nasiona rozwijają się właśnie z takiej niezapłodnionej komórki.

Niektóre gatunki rozmnażające się na sposób żyworodny, albo w ogóle nie wykształcają nasion, bądź też wykształcają je w ograniczonym czasie. Wytwarzają jednak rozmnóżki mogące całkowicie zastąpić kwiaty. Wśród roślin rozmnażających się w ten sposób znajdziemy wiechlinę żyworodną i kostrzewę żyworodną, a także lilię bulwkowatą i skalnicę zwisłą. Rozmnóżki będące drobnymi, ulistnionymi pędami obciążają wiechy, na których wyrastają. Tak obciążone wiechy uginają się ku ziemi. Jeżeli tylko rozmnóżki znajdą się dość blisko ziemi zakorzeniają się dając początek nowej roślinie.

Rośliny górskie, rosnące w górach typu alpejskiego, tak jak goryczka wiosenna czy lepnica bezłodygowa bardzo często mają w soku komórkowym duże stężenie cukru. Najprawdopodobniej zwiększa to odporność tych roślin na działanie niskich temperatur. Te procesy, spotykane u roślin z pasm górskich nie występują u gatunków z nimi spokrewnionych a żyjących na nizinach.

Rośliny świetnie sobie radzą na górskich terenach. Przystosowane do tego specyficznego środowiska dają sobie znakomicie radę…na ich drodze jednak staje trudny przeciwnik. Ewolucja sprawiła, że rośliny przystosowały się do najróżniejszych czynników abiotycznych, jakie na nie oddziałują. Na rośliny oddziałują także czynniki biotyczne – inne żywe organizmy. I jak na razie to my stanowimy dla nich największą przeszkodę.

Sending
Ocena artykułu
0 (0 głosy)