Przywoływanie dzieciństwa

patelnia

fot. patelnia

Jeśli ktoś pamięta babciną kuchnię, oglądaną oczami dziecka, przyzna nam z pewnością rację, że jest to przestrzeń wypełniona czarem. Jeśli ktoś nie miał szczęścia przytulać się do pachnącego ciastem, oprószonego mąką babcinego fartucha – może odnajdzie namiastkę tych niepowtarzalnych nastrojów za sprawą wyjątkowego, kuchennego sprzętu, o którym piszemy.

Głębokie patelnie żeliwne (link), znanej na całym świecie marki Le Creuset, mają takich kształt, że od razu prowadzą skojarzenia do kuchni dzieciństwa. Kuchni, z której dobywały się drażniące zmysły aromaty, kuchni, w której podśpiewywała babcia, kuchni, która była tak przytulna, jak z disnejowskiej kreskówki.
W takiej kuchni nie mogło zabraknąć głębokiej patelni. Coś wyjątkowego, trudnego na pierwszy rzut do określenia, jest w tym sprzęcie, na pozór, zdawać by się mogło, już opatrzonym i znanym. Jednak, nie każda głęboka patelnia wywołuje wrażenie niesłychanej przytulności. Tak oddziałują patelnie Le Creuset (link). Jak to robią?

patelnia

Przeczytaj również: Beże i brązy we wnętrzu

fot. patelnia

Pierwsze, sympatyczne, babcino-kuchenne doznanie buduje pokrywająca z zewnątrz patelnie barwna, porcelanowa emalia, która kryje pod sobą solidne i ciężkie żeliwo. Gorący pomarańcz linii Flame nie jest jednolity, a wytwornie cieniowany, przez co patelnia sprawia wrażenie jeszcze głębszej, niż jest faktycznie. Druga z linii głębokich patelni, choć czarna i dystyngowana, też zdaje się być wyjątkowo przytulna – żeliwo Le Creuset jest doskonale gładkie, można mieć wrażenie, że wręcz satynowe pod palcami.

Drugi rzut oka i kolejne zaczarowanie – pokryty warstwą nieprzywierającej, przezroczystej, porcelanowej emalii środek patelni jest smoliście czarny. Gładka powierzchnia sprawia, że potrawy nie przywrą, a będą się pięknie kolorowo komponować na tle wytwornej czerni, która zdaje się je otulać ciepłem. A’ propos ciepła – rozgrzane żeliwo długo emanuje magazynowanym gorącem, które dodaje kuchni kolejnych stopni przytulności.

Trzeci element, który sprowokował nas do wspomnień babcinej kuchni, to urocze, drewniane okładziny żeliwnych trzonków patelni. Drewno i wydarte Ziemi żeliwo tworzą genialną, bo bardzo naturalną symbiozę. Rozgrzane żeliwo patelni staje się synonimem domowego ciepła, a drewno, samo z siebie przesycone symboliką, wspiera wrażenie przytulności.

Niesłychane jest że patelnia, sprzęt, na pierwszy rzut oka, wyłącznie praktyczny, potrafi zmienić kuchnię. Żeliwo Le Creuset na pewno umie. Co ciekawe – nawet, gdy głębokie patelnie staną na kuchence indukcyjnej (na której sprawdzą się doskonale), która sama z siebie jest futurystyczna i nieco chłodna w wyrazie, też dodadzą jej przytulności.

Tworzone w całkowicie ekologicznym procesie produkcji zjawiskowe patelnie francuskiej marki Le Creuset spełniają dwojaką funkcję – pozwalają powołać do istnienia obiad nie z tej ziemi i zbudować nastrój rodem z najprzytulniejszych chwil dzieciństwa. Są kompletnie magiczne, ot co…

Przywołujący niezapomniane emocje z dawnych, dziecinnych lat sklep www.smakprostoty.pl (link) z największym upodobaniem smaży na żeliwnych patelniach Le Creuset, które zmieniają każdy dzień w święto domowej przytulności.

Sending
Ocena artykułu
0 (0 głosy)