Salon w weneckim stylu

salon

fot. salon

Miasto wspaniałej sztuki i niepowtarzalnego stylu – oczywiście może to być tylko Wenecja. Dekoral Fashion podpowiada, jak stworzyć salon utrzymany w duchu tego wyjątkowego miejsca.

Przeczytaj również: Jak zaplanować kuchnię?

Chyba każdy, kto choć raz był w Wenecji, z łatwością uległ tajemniczej magii tego miejsca. Poranne espresso na gwarnym placu św. Marka. Podróż gondolą po zapierającym dech Canal Grande. Albo późna kolacja w urokliwej knajpce gdzieś niedaleko mostu Rialto. Nie da się ukryć, że każda chwila w tym mieście jest wyjątkowa. Jeśli jednak zapragniemy, klimat ten możemy przenieść także do naszego salonu.

salon

fot. salon

Zacznijmy od wyboru właściwych barw. Wenecja to miasto stylu i luksusu, dlatego ściany powinny ozdobić niebanalne kolory. Idealnie w tym celu sprawdzą się farby Włoskie Impresje marki Dekoral Fashion, które po wyschnięciu zyskują piękne, metaliczne refleksy. W ich palecie znajdziemy takie barwy, jak m.in. „Dolce Vita” (złoto), „Arrivederci” (srebro) lub „O Sole Mio” (miedź). Co więcej, farby te polecane są szczególnie do tworzenia efektów dekoracyjnych (np. imitujących fakturę lnu lub obłoki). Dzięki temu nasze ściany będą cieszyć nie tylko stylową kolorystyką, ale także i wyszukanymi wzorami. Aby jednak nie wprowadzać do wnętrza wrażenia przesady, warto zestawić na ścianach metaliczne Włoskie Impresje z matową emulsją Fashion Collection. To połączenie sprawi, że nasz salon będzie zarówno bardzo elegancki, jak i przyjemny w odbiorze.

Nie zapominajmy oczywiście o odpowiednich dodatkach, których wbrew pozorom nie powinno być zbyt wiele. Na środku najlepiej umieścić prostą sofę, wykonaną z czarnej skóry – np. klasyczną LC2 projektu Le Corbusiera. Można do niej dodać kilka geometrycznych, niewielkich mebli wykonanych z ciemnego drewna. Na podłodze umieśćmy włochaty dywan typu Shaggy. Na koniec zaś wprowadźmy do pomieszczenia kilka wyrazistych dodatków – czarna lampka lub oryginalny obraz na ścianie dopełnią charakteru wnętrza!REKLAMAPK

Sending
Ocena artykułu
0 (0 głosy)