Wady i zalety pośrednich inwestycji w nieruchomości

inwestycje

fot. inwestycje

Dla większości mieszkańców w Polsce, inwestowanie na rynku nieruchomości wiąże się z bezpośrednim lokowaniem kapitału, czyli zakupem mieszkania, domu bądź obiektu pod wynajem. Przez wzgląd na wysokie ceny, większości nabywców nie stać na zakup z własnych oszczędności. Wszystko więc zależy od wysokości wkładu własnego, zdolności kredytowej i decyzji banku.

Kupno inwestycji pod wynajem wiąże się ponadto z koniecznością zarządzania nieruchomością. Jeśli obiekt jest specyficzny, zadanie może okazać się bardzo trudne.
Wady bezpośredniego inwestowania, po 200 roku, sprawiły, że rozwinęły się metody pośredniego lokowania kapitału na rynku nieruchomości, czyli zakup instrumentów powiązanych z rynkiem nieruchomości: listów zastawnych emitowanych przez banki hipoteczne, certyfikatów funduszy nieruchomościowych lub akcji spółek deweloperskich.

Główną zaletą tej metody inwestowania jest niska kapitałochłonność. Zakup akcji spółek deweloperskich lub certyfikatów funduszy inwestycyjnych nie wymaga tak dużych nakładów, jak kupno nieruchomości. Dzięki wysokiej płynności, można bardzo szybko wycofać zainwestowane środki lub ich część. Zbycie inwestycji jest bardzo czasochłonne. Obecnie w wypadku sprzedaży mieszkania na rynku wtórnym średni czas poszukiwania drugiej strony transakcji jest szacowany na ponad 3 miesiące. Jeśli nieruchomość jest specyficzna, czas sprzedaży może się znacznie wydłużyć. Inwestycjami tego typu nie trzeba kierować samodzielnie. Można skorzystać z wiedzy i doświadczenia wykwalifikowanych specjalistów zarządzających funduszami nieruchomości oraz spółkami deweloperskimi.
Warto pamiętać, że nie ma idealnych sposobów pomnażania oszczędności, a każdy wybór niesie ze sobą ryzyko i pewne ograniczenia. W przypadku inwestycji w instrumenty powiązane z rynkiem nieruchomości należy przede wszystkim wspomnieć o korelacji z rynkiem kapitałowym. Bezpośrednie inwestowanie w nieruchomości ma stosunkowo niską współzależność z giełdą i rynkiem obligacji. Wynika to z faktu, że rynek kapitałowy w przeciwieństwie do rynku nieruchomości ma tendencję do wyprzedzania cyklu gospodarczego. Dzięki temu, jako realne aktywa mogą być one wykorzystywane do dywersyfikacji portfela. W przypadku inwestowania pośredniego, takiej możliwości nie ma. Inwestor nie ma też bezpośredniego wpływu na strategię i dyspozycję funduszem spółki deweloperskiej.

Zobacz również: Suchy tynk – czysta robota

Podsumowując warto dodać, że choć kryzys spowodował, że inwestorzy odwrócili się od takiej formy lokowania oszczędności, to wraz z powrotem koniunktury instrumenty pośredniego lokowania kapitału na rynku nieruchomości zapewne znowu zyskają na popularności.

Sending
Ocena artykułu
0 (0 głosy)